Steki i jaja - wielki comeback - Dietetyk Szczecin - Dietetica - Move Your Genes
19941
post-template-default,single,single-post,postid-19941,single-format-standard,bridge-core-2.0.8,ajax_fade,page_not_loaded,,qode_grid_1200,side_menu_slide_from_right,qode-content-sidebar-responsive,qode-theme-ver-19.5,qode-theme-bridge,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-6.1,vc_responsive,elementor-default,elementor-kit-17645

Steki i jaja – wielki comeback

Steki i jaja – wielki comeback

Wołowina i jaja są doskonałymi produktami dla sportowca – to bardzo dobre źródła pełnowartościowego białka, witamin i minerałów. To także źródła składników zapewniających zrównoważony rozwój i utrzymanie masy mięśni.

Chude mięso dostarcza dobrze przyswajalnych witamin z grupy  B (szczególnie B12) oraz minerały kluczowe dla sportowca: cynk, żelazo. Co ważne, chude mięso nie niesie zagrożenia rozwoju chorób układu sercowo-naczyniowego.  A wołowina, która jest mięsem czerwonym i niezbyt chudym, a jest też źródłem tłuszczów nasyconych i cholesterolu?

Czy powinniśmy się ich bać? Odpowiedź brzmi nie, ponieważ:

1. Oprócz tłuszczów nasyconych w tych produktach jest także sporo tłuszczów mono i polinienasyconych  .

2. Cholesterol pokarmowy jest zużywany m.in. do syntezy nowych włókien mięśniowych i hormonów sterydowych.

3. Zarówno wołowina, jak i jaja są zdrowszą alternatywą w porównaniu do tandetnych odżywek oraz wątpliwej jakości gotowych produktów zjadanych przez sportowców.

Reasumując: stek + jaja to dobry pomysł w treningu oporowym, o czym (w większości) wiedzą sportowcy . Pozostaje mi tylko tę wiedzę naukowo potwierdzić.

Źródło: L. M. Lowery, J. Antonio, Dietary Protein and resistance exercise.