Jak wykazały badania zespołu prof. Rispo, w rok po rozpoczęciu diety bezglutenowej rośnie ryzyko chorób układu krążenia. Oczywiście to wynik niefrasobliwości części osób przechodzących nad dietę wolną od glutenu. Te osoby, które rezygnując z glutenu jednocześnie “zapraszają” do pożywienia produkty śmieciowe, muszą pamiętać, że ryzyko chorób układu krążenia rośnie u nich tak samo jak u tych osób, które stosują śmieciowe żywienie z glutenem. Żywność bezglutenowa nie ma magicznych właściwości. Sensownie stosowana przynosi złagodzenie, a z czasem całkowite ustąpienie objawów wielu schorzeń. Ale gdy swym składem jest bliska do żywności śmieciowej, sprowokuje te same schorzenia. Pamiętajmy, że ta przemysłowo wytwarzana jest na ogół wysokoprzetworzona, stąd tak ważne jest promowanie odpowiedzialnych zachowań w grupie osób na diecie “gluten free”. Dziś bardzo rzeczowy wpis Dominiki na temat błonnika. To jego brakuje najczęściej w diecie osób bezglutenowych. Gdzie go szukać ?

Błonnik, zwany również włóknem pokarmowym, stanowi bardzo zróżnicowaną grupę związków będących pozostałością komórek roślinnych opornych na działanie ludzkich enzymów trawiennych. Niektóre z tych związków są częściowo trawione przez bakterie bytujące w okrężnicy, lecz większość przechodzi przez układ pokarmowy w postaci niezmienionej. Błonnik poprawia perystaltykę jelit, stymuluje procesy fermentacji w jelicie grubym, pomaga obniżyć stężenie cholesterolu całkowitego i tzw. złego cholesterolu (LDL-cholesterol), pomaga również obniżyć poposiłkowe stężenie glukozy we krwi oraz poziom insuliny. Głównym źródłem błonnika są produkty zbożowe, warzywa oraz owoce. Pacjenci stosujący dietę bezglutenową muszą wyeliminować ze swojego jadłospisu zboża takie jak: owies (który jest w znacznym stopniu zanieczyszczony pszenicą), pszenicę, jęczmień czy żyto. Niestety, wraz z eliminacją tych składników, eliminujemy również bogate źródła błonnika. W literaturze znajdziemy różne normy spożycia włókna pokarmowego, które najczęściej wahają się od 20 do 40 g błonnika na dobę. Zalecenia Instytutu Żywności i Żywienia określają minimalną ilość, którą należy spożywać, aby zaspokoić wszystkie potrzeby fizjologiczne (25 g/dobę dla osoby dorosłej). Badacze podkreślają jednak, że większe spożycie błonnika może pomóc w utrzymaniu prawidłowej masy ciała oraz zmniejszyć ryzyko wystąpienia chorób dietozależnych. Najwięcej błonnika w 100 g badanego produktu znajdowało się w otrębach pszennych, włókno pokarmowe stanowiło tutaj aż 42% (42 g) całego produktu. Wysoką zawartością błonnika charakteryzują się również: płatki jęczmienne (9,2 g), pełnoziarnisty chleb żytni (9,1 g), płatki owsiane (6,9 g). Wszystkie te produkty są jednak zakazane w diecie bezglutenowej. Gdzie w takim razie szukać źródeł błonnika? Dobry zamiennikiem mogą być suszone owoce oraz orzechy. Suszone owoce zawierają następujące ilości błonnika: suszone morele (10,3 g), suszone jabłka (10,3 g), suszone śliwki (9,4 g), suszone rodzynki (6,5 g). Należy jednak pamiętać, iż suszone owoce stanowią również bogate źródło fruktozy, więc nie powinniśmy spożywać ich w dużych ilościach. Kolejną grupą produktów bogatych w błonnik są orzechy: migdały (12,9 g), orzechy laskowe (8,9 g), słonecznik (6 g). Wbrew stereotypom, ilość błonnika w gotowanej kaszy gryczanej czy ryżu nie przekracza 3 g. Osoby będące na diecie bezglutenowej powinny zwrócić uwagę na ilość włókna pokarmowego w swojej diecie. Jeśli ilość ta jest niewystarczająca, należy zastanowić się nad jego suplementacją. Należy jednak pamiętać, że podczas suplementacji musimy zwiększyć i kontrolować ilość przyjmowanych płynów.

 

Źródło: Aliment Pharmacol Ther. 2015 Feb;41(4):352-9. doi: 10.1111/apt.13062. Epub 2015 Jan 8.

fot. źródło Aliment Pharmacol Ther. 2015 Feb;41(4):352-9. doi: 10.1111/apt.13062. Epub 2015 Jan 8.

 

autyzm chudnięcie depresja epigenom epigenetyka dieta dydpepsja foliany FTO genetyka genom gluten indywidualizacja jelita kwas foliowy mikroflora  MTHFR neurodegeneracyjne nowotwory nutrigenetyka  nutrigenomika odchudzanie  rak  SIBO sportowiec żywienie