Profesor na diecie Jak zmieniła się moja masa ciała po tygodniu na diecie ketogennej - Dietetyk Szczecin - Dietetica - Move Your Genes
18336
post-template-default,single,single-post,postid-18336,single-format-standard,bridge-core-2.0.8,ajax_fade,page_not_loaded,,qode_grid_1200,side_menu_slide_from_right,qode-content-sidebar-responsive,qode-theme-ver-19.5,qode-theme-bridge,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-6.1,vc_responsive,elementor-default,elementor-kit-17645

Profesor na diecie Jak zmieniła się moja masa ciała po tygodniu na diecie ketogennej

Profesor na diecie Jak zmieniła się moja masa ciała po tygodniu na diecie ketogennej

No i mam świeżutkie pomiary masy i składu ciała. Spójrzmy jak tydzień diety wysokotłuszczowej wpłynął na moje parametry?

Na początku rachunek sumienia

czego się trzymałam: diety, składu, doboru produktów

co się nie udało: plan ćwiczeń – no way nie w tym tygodniu! udało się „wcisnąć” 3 razy trening Nordic ale jak dla mnie to za mało.

czy się złamałam: tak raz – 10 żelków o smaku cytrynowym. Niestety zjedzonych przed snem (wyjadłam córce przygotowującej się do egzaminu, teraz myślę że z troski o Jej zdrowie wink)

No  to czas na podsumowanie 

Najważniejszą rzeczą jest to że nie wzrosła tłuszczowa masa ciała- każdy (kto miał kurs biochemii) wie że jeśli ograniczy się glukozę nie zwiększając przy tym podaży tłuszczu w diecie, to proces tworzenia tkanki tłuszczowej (lipogenezy) nie jest zbyt aktywny . Do tego potrzeba jednoczesnego wzrostu zawartości cukrów lub cukrów  i tłuszczu. Wtedy mamy prawdziwą superszybką „windę” metaboliczną , która wyniesie lipogenzę na szczyt, dając przygnębiający efekt ( nawet 1 kg tłuszczu więcej) już po tygodniu

No więc finalnie moje zmiany składu ciała nie są imponujące. Ale odnotowałam  spadek masy tłuszczu (o 400 g) , niewielki wzrost masy mięśni i niewielki wzrost uwodnienia związany ze wzrostem masy mięśni).

Mój wskaźnik sarkopenii nadal nie jest zadowalający (16,3 kg/m2) ale od zeszłego tygodnia  zdecydowanie się poprawia. Gdybym włączyła ćwiczenia (co przecież zakładałam) dziś byłoby lepiej .

Wniosek: przedłużę dietę o kolejny tydzień pilnując ćwiczeń.

Tymczasem moje dzisiejsze śniadanie,wyjątkowo smaczne

Omlet z malinami

Składniki: 3 jaja

30 g zmielonego siemienia lnianego

30 g wiórków kokosowch

10 g smalcu gęsiego (z naturalnej hodowli)

5 g dżemu malinowego (zrobionego własnoręcznie z bez dodanych cukrów)

Przygotowanie:

Białka oddzielić o żółtek. Białka ubić na sztywną pianę, dodać żółtka, siemię i wiórki kokosowe. Wlewać ciasto na bardzo gorący tłuszcz. Smażyć pod przykryciem 2-3 min.

Pycha, choć trzeba przyznać, że trochę suchy.