Prawidłowa bariera jelitowa ma kluczowe znaczenie dla regeneracji skóry - poznajcie historię S. - Dietetyk Szczecin - Dietetica - Move Your Genes
18201
post-template-default,single,single-post,postid-18201,single-format-standard,bridge-core-2.0.8,ajax_fade,page_not_loaded,,qode_grid_1200,side_menu_slide_from_right,qode-content-sidebar-responsive,qode-theme-ver-19.5,qode-theme-bridge,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-6.1,vc_responsive,elementor-default,elementor-kit-17645

Prawidłowa bariera jelitowa ma kluczowe znaczenie dla regeneracji skóry – poznajcie historię S.

Prawidłowa bariera jelitowa ma kluczowe znaczenie dla regeneracji skóry – poznajcie historię S.

Co ma wspólnego skóra z jelitami? Uważni czytelicy tego bloga i innych stron dedykowanych temu zagadnieniu wiedzą, że powiązanie między skórą a bakteriami jelitowymi jest faktem. Dziś chciałabym przedstawić Panstwu list pacjentki, która dopiero pod wdrożeniu odpowiedniej diety, PROBIOTYKOTERAPII i suplementacji uzyskała poprawę stanu skóry.

Bariera jelitowa to bardzo złożona strukturą. W jej skład wchodzi mikroflora (wraz z warstwą mucyny), nabłonek jelitowy, układ immunologiczny i krwionośny. Bariera jest strukturą nieprzepuszczalną  dla bakterii bytujących jeltach i cząstek trawionych pokarmów. Jednak wiemy, że wiele czynników uszkadza barierę czyniąc  ją  przepuszczalną. To olbrzymi problem, bowiem rozszczelnienie bariery  prowadzi do niekontrolwanego napływu antygenów (np. bakterii, które powinny zostać w świetle jelita) pod błonę śluzową, prowokując  aktywację układu immunologicznego i nasilenie pracesu zapalnego. Jednak manifestacja problemów z barierą jelitową niekonicznie dotyczyć musi jelit – bardzo często znajdziemy ją poza układem pokarmowym Poznajcie historię S., u której problemy z barierą   jelitową ujawniły się na skórze. A ponieważ trafiła do mnie zainspirowana poprawą kondycji skóry Adasia, zgodziła się podzielić swoją historią by być inspiracją także dla innych.

Poznajcie historie S.:

W wieku 3 lat zaczęły pojawiać się alergie na pyłki, trawy, pierze, kurz . Alergolodzy przepisali mnóstwo leków wziewnych, aby zmniejszyć objawy. Moja mama  obserwując mnie zaprzestała podawania leków. Widziała, że to tylko pogarsza mój stan zdrowia. W wieku 5 lat na zgięciach kolana zaczęła pękać mi skóra tak jak na palcu ( zdjęcia nr 2 ). W tedy kuracja trwała 3 miesiące. Jednak w wieku 16 lat objawy powróciły, tylko że dłoni. Skóra pękała, regenerowała się i tak w kółko. Cykl trwał 3 lata – chodziłam do dermatologa na NFZ, brałam mnóstwo antybiotyków, które nie pomagały. Po tym okresie stan zaczął się pogarszać ( zdjęcia nr 2). Zaczęłam szukać pomocy u dermatologów w innym mieście prywatnie. Każdy stawiał tą samą diagnozę, nie kierując mnie na żadne badania – alergia kontaktowa. Znowu dostawałam w ślepo antybiotyki, po których występowały uczulenia – rumień, silny świąd. Po miesiącu stosowania leków prof. dr. n. med. stwierdził, że takim postępowaniem sama sobie szkodzę. Według prof. powinnam stosować lek minimum tydzień, aby stwierdzić czy lek nie służy. Jednak ja je odrzucałam po 2 dniach, ponieważ występowały skutki uboczne. Próbowałam tyle leków, że według prof. medycyna współczesna nie jest w stanie mi pomóc. Zalecił noszenie bawełnianych rękawiczek i leczenie się samemu. Po tych słowach zaczęłam znowu szukać pomocy w internecie.

Natrafiłam na blog Pani prof. Ewy Stachowskiej, w którym opisywała chorobę pewnego chłopca ( https://dietetica.com.pl/blog/pamietacie-rece-adama-z–nieceliakalna-nadwrazliwoscia-na-gluten.html ). Po pierwszej wizycie od razu dostałam trafną diagnozę. Wykonałam zalecone badania, wykluczyłam produkty których nie toleruję ( m.in. zboża, mleko, kukurydzę, grykę ) oraz rozpoczęłam regenerację jelit. Aktualnie mam 20 lat. Po miesiącu stosowania diety, braniu witamin i probiotyków ręce wyglądają jak na zdjęciach nr 3 🙂

Kilka słów komentarza 

Szanowni Panstwo, dlaczego dieta eliminacyjna pomogła S i przyniosła tak szybką poprawę? Odpowiedz jest stosunkowo prosta:

1.dieta eliminacyjna została połączona z suplementami gojącymi” barierę jeltową  i stanowiącymi element immunożywienia – witaminą D, probiotyk, kwas masłowy i dobrej jakości tłuszcze rybie.

2, ponieważ czynnikiem uszkadzającym barierę jest gliadyna, czasowo z diety został wyeliminowany gluten.

3. produkty mleczne zostały wyelimiowane już wcześniej  przez alergologów – ale bez propozycji czegoś “w zamian” co uzupełni chociażby wapń. Dlatego do jadłospisów zostało właczone mleko roślinne (robione z nasion) i jogurty na bazie mleka roślinnego.

4. przed nami jeszcze etap dobrego doboru  probiotyku. “Wystartowałyśmy” z jednoszczepowym – Lactobacillus plantarum 299 V, który dobrze adheruje do śluzówki ale  docelowo będziemy celować w probiotyk wieloszczepowy. Mój ulubiony to San Probi Barrier – ale musimy przez okres 2 mieisęcy popracować z jednoszczepowym dobrze adherującym szczepam L P 299 V.

Kiedy bariera  zagoi się i stan flory jelitowej ulegnie poprawie spróbujemy powoli wprowadzac te składniki diety, które teraz musiłyśmy całkowićie wyeliminować.

O czym Panstwo muszą pamiętać 

Nie konsultuję pacjenta bez diagnozy lekarskiej. Dieta i probiotykoterapia z suplementacją może być uzupełnieniem leczenia, NIE MOŻE LECZENIA ZASTAPIĆ.

Inną sprawą jest fakt, że wiele schorzeń ma poczatek w zaburzeniu flory jelitowej – dlatego leczenie bez wprowadzenia zmian w żywieniu i dobrze dobranej probiotykoterapii – JEST MNIEJ EFEKTYWE!

A nadal na studiach medycznych nadal nikt nie uczy (na powaznie) przyszłych lekarzy chociażby podstaw żywienia. Tymczasem  bez tej wiedzy  i znajomości powiązań między składnikami diety a także środków uprawy roślin  i konserwantów obecnych w przemysłowo produkowanej żywności i ich wpływie na florę jelitową terapia wielu schorzeń będzie coraz mniej efektywna.

Bowiem produkcja żywności ulega dramatycznym (i nie zawsze korzystnym) zmianom, wpływając na stan flory jeitowej,  A ta ostatnia wchodząc w stan dysbiozy, zmienia funkcjonowanie naszego organzimu dając (jak w tym wypadku) brak powodzenia terapii famakologicznej.

Do poczytania:

The gut-skin axis in health and disease: A paradigm with therapeutic implications. O’Neill CA, Monteleone G, McLaughlin JT, Paus R.

Bioessays. 2016 Nov;38(11):1167-1176

Future perspective of probiotics in dermatology: an old wine in new bottle. Kumar S, Mahajan BB, Kamra N.

Dermatol Online J. 2014 Sep 16;20(9).

U góry i poniżej  mamy zdjęcia dłoni przed wprowadzeniem diety: