Jak wspierać rozwój dziecka za pomocą dobrze przemyślanej diety? cz 1 - Dietetyk Szczecin - Dietetica - Move Your Genes
19756
post-template-default,single,single-post,postid-19756,single-format-standard,bridge-core-2.0.8,ajax_fade,page_not_loaded,,qode_grid_1200,side_menu_slide_from_right,qode-content-sidebar-responsive,qode-theme-ver-19.5,qode-theme-bridge,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-6.1,vc_responsive,elementor-default,elementor-kit-17645

Jak wspierać rozwój dziecka za pomocą dobrze przemyślanej diety? cz 1

Jak wspierać rozwój dziecka za pomocą dobrze przemyślanej diety? cz 1

5 zasad żywienia dziecka dla wymagających rodziców

Kiedy zadamy dietetykowi  pytanie – jak żywić dziecko – odeśle nas do norm żywienia, regulujących dobór składników diety, dostosowanych do wieku i aktywności fizycznej dziecka. Ale czy to powinno wystarczyć wymagającemu rodzicowi? Zdecydowanie nie, bowiem normy odnoszą się do ogółu nie mówiąc nic o NASZYM dziecku, a Ono jest zawsze wyjątkowe i potrzebuje indywidualnego podejścia.

Wobec tego, na co powinniśmy zwrócić uwagę planując żywienie dziecka?

Poznaj 5 najważniejszych zasad:

I ZASADA

Zbilansowanie diety

Dieta musi być zbilansowana, – co oznacza, że musi mieć określoną i dobrze wyliczoną  kaloryczność.

To najważniejsza z zasad – tylko dieta dobrze dobrana, zarówno pod względem jej kaloryczności i SKŁADU, zapewnia harmonijny rozwój fizyczny i psychiczny dziecka. Pamiętajmy, że dziecko rozwija się dynamicznie, a pewnych etapach rozwoju bardzo intensywnie (skokowo). Wobec tego, jeśli w tym okresie, dieta będzie niedoborowa – skutki zdrowotne mogą być bardzo poważne i trudne do przewidzenia.

Dwie główne pułapki, które czyhają na dzieci to:  

Moda „na bycie na diecie” – trzeba być bardzo czujnym, bo „moda” na restrykcyjną dietę dotyczy coraz młodszych dzieci, obydwu płci (mój najmłodszy pacjent miał 9 lat). Jeśli twoje dziecko zaczyna ograniczać wielkość porcji, zwiększa obciążenie treningowe (bez adekwatnego zwiększenia kaloryczności posiłków), fiksuje się na zagadnieniach „zdrowych produktów spożywczych” zacznij działać. Najlepiej skonsultuj się ze specjalistą, bowiem może to być sygnał, że u twojego dziecka rozwija się anoreksja lub ortoreksja (zaburzenie odżywiania polegające na nadmiernej koncentracji na zdrowej żywności), a wtedy do pokonania problemu potrzebna jest specjalistyczna wiedza i wsparcie terapeuty.

 

Moda na lekceważenie zasad żywienia – to przeciwległy biegun. Część dzieci sięga po wysokokaloryczne przekąski, nie myśląc o skutkach, zazwyczaj dotyczy to młodszych dzieci lub lekceważenia zasad żywienia, w tym dominują nastolatki. Niestety, kiedy przychodzi konfrontacja z rzeczywistością, to właśnie dzieci z nadwagą często decydują się (bez konsultacji) na radykalne rozwiązania, rozpoczynając restrykcyjną dietę. Pamiętajmy, że u dziecka bardzo szybko (szybciej niż u osoby dorosłej) pojawiają się NIEDOBORY kluczowych składników diety (witamin, niektórych tłuszczy czy składników mineralnych). A to może doprowadzić do prawdziwej zdrowotnej katastrofy.

 

II ZASADA

Alergie i nietolerancje

 

Dieta musi być pozbawiona składników prowokujących nadwrażliwość lub alergię pokarmową.

Należy być bardzo czujnym, ponieważ nadwrażliwość na niektóre składniki pokarmowe może na początku, dać objawy bardzo dyskretne i niezwiązane z przewodem pokarmowym.  Jakie?  Przyjrzyjmy się głównym „winowajcom” odpowiadającym za nadwrażliowści pokarmowe- glutenowi i kazeinie.

Gluten – jeśli mamy do czynienia z Nieceliakalną nadwrażliwością na gluten (NCGS) lub celiakią skąpo objawową to samo ustalenie, że właśnie na to schorzenie dziecko choruje trwa od 10 do 12 lat w USA (w Polsce nie wiadomo). A zatem, w dosyć typowym przebiegu tej choroby osoby zaczynają borykać się z różnymi schorzeniami NIE ZDAJĄC sobie sprawy, że powodem tych dolegliwości jest gluten (jedno z białek zawartych w niektórych zbożach). Pomóc może jedynie eliminacja glutenu z diety.

Jakie to są dolegliwości?

Podaję 10 najbardziej typowych objawów (dla dzieci i nastolatków), szczegółowa lista jest o wiele dłuższa, ale te najbardziej typowe to:

  1. Zaparcia;
  2. Wymioty/biegunka;
  3. Utrata masy ciała;
  4. Zaburzenia neurologiczne w tym zaburzenia osobowości takie jak zaburzenia lękowe,
  5. Depresja,
  6. Zaburzenia nastroju;
  7. Małopłytkowość krwi;
  8. Hipoplazja szkliwa na zębach (inaczej mówiąc bardzo „słabe” szkliwo);
  9. Złamanie kości po niewielkim urazie;
  10. Niedokrwistość spowodowana niedoborem żelaza.

 

Gluten wraz z kazeiną, (jednym z białek mleka) są odpowiedziane za syntezę egzorfin – naturalnych hormonów człowieka, rozpoznawanych przez receptory opioidowe, obecne w wielu „miejscach” w organizmie człowieka (układzie nerwowym, jelitach, genitaliach). Najlepiej poznaną funkcją endorfin jest redukcja bólu oraz odczuwanie przyjemności (mózg), ale trzeba pamiętać, że endorfiny mają za zadanie regulować funkcjonowanie osi wymiany informacji jelito – mózg. W przypadku tak złożonej nietolerancji, ezgorfiny pochodzące z pokarmów „udają” endorfiny i łącząc się z receptorami (u osób predysponowanych) zaburzają funkcjonowanie organizmu- np.: w jelitach zaburzają gospodarkę wodną nasilając zaparcia, redukują aktywność motoryczną jelit, wzmacniają uczucie bólu. W mózgu egzorfiny działają jak „super akceleratory” stymulując nadreaktywność dziecka (nasilając objawy zaburzeń neurologicznych – w ADHD, autyzmie).

Bardzo wazna kwestia – czy każdy powinien stoswać dietę bezglutenową ?

Nie – tylko osoby które mają potwierdzoną badaniami chorobę trzewną, NCGS (trudna diagnostyka) lub alergię na pszenicę.

Jednak każdy powinen mieć dostęp do ziaren zbóż uprawianych  bez glifosatu co stanowi dosyć powazny problem

 

III ZASADA

Zadbaj o florę jelitową

Zaburzony skład flory jelitowej (dysbioza) jest zjawiskiem niebezpiecznie nasilającym się w dzisiejszych czasach. Dysbioza może być początkiem wielu chorób – otyłości, stłuszczenia wątroby, chorób o tle autoimmunologicznym. Przyczynami są: wadliwe zasiedlenie florą jelitową podczas porodu (w wypadku dzieci urodzonych przez cesarskie cięcie), podawanie antybiotyków (i innych popularnych i łatwo dostępnych leków), błędy popełniane podczas karmienia dziecka, złe „hartowanie” układu immunologicznego dziecka (za czyste lub za brudne otoczenie, w którym dziecko wyrasta), oraz sama żywność (niektóre składniki jak np. wyżej wymieniony gluten), proces jej produkcji, stosowanie dodatków wzmacniających smak, przeciwdziałających psuciu się itp.

Trzeba obserwować dziecko i nie lekceważyć najmniejszych niepokojących objawów. Szczególnie, jeśli twoje dziecko nie urodziło się siłami natury!

Dlaczego poród jest tak ważny? Trzeba zdawać sobie sprawę w prawidłowo rozwijającej się ciąży, jelita płodu są jałowe, a więc zupełnie pozbawione flory bakteryjnej. Ich zasiedlenie odbywa się w kilku fazach, pierwsza faza ma miejsce podczas porodu, druga podczas karmienia piersią. Jeśli dziecko rodzi się siłami natury pierwszymi bakteriami pojawiającymi się w jelitach dziecka jest flora bakteryjna pochodząca z dróg rodnych i okolic odbytu matki. Po kilku dniach pojawiają się następni „kolonizatorzy”: bakterie z rodzaju Lactobacillus i Bifidubacterium i kolejne.

Pełne kształtowanie flory jelitowej dziecka trwa około trzech lat. Nagrodą jest dobra odporność dziecka.

Tymczasem, jeśli dziecko rodzi się poprzez cesarskie cięcie, kolonizacja jest najczęściej niewłaściwa, pionierskimi bakteriami są szczepy potencjalnie chorobotwórcze pochodzące z rąk, inkubatorów, środowiska sali operacyjnej. Jeśli dziecko ma pecha i pionierem jest patogenny szczep Saphylococcus – ryzyko chorób alergicznych, atopowych dramatycznie wzrasta.