Dlaczego nie każdy schudnie równie efektywnie na diecie wysokobłonnikowej? - Dietetyk Szczecin - Dietetica - Move Your Genes
18579
post-template-default,single,single-post,postid-18579,single-format-standard,bridge-core-2.0.8,ajax_fade,page_not_loaded,,qode_grid_1200,side_menu_slide_from_right,qode-content-sidebar-responsive,qode-theme-ver-19.5,qode-theme-bridge,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-6.1,vc_responsive,elementor-default,elementor-kit-17645

Dlaczego nie każdy schudnie równie efektywnie na diecie wysokobłonnikowej?

Dlaczego nie każdy schudnie równie efektywnie na diecie wysokobłonnikowej?

To czy szybko schudniesz przechodząc na zdrową dietę zależy od współczynnika Prevotella/Bacteroides. Tak przynamniej wyrokują autorzy pracy, opublikowanej niedawno na łamach International Journal of Obesity. A ponieważ czasopismo jest bardzo dobre a zespół duńskich  badaczy wykonał kawał rzetelnej naukowo pracy – warto poznać ten wskaźnik. Kto wie kiedy będzie dostępny komercyjnie?

O tym, że bakterie jelitowe są odpowiedzialne za utrzymanie masy ciała widomo od dawna. Pionierskie badania na zwierzętach (a potem także na ludziach) wykazały, że otyłość może (u niektórych) pochodzić z „brzucha”.  U których? U tych, którzy mają w swoich jelitach niepoprawny stan bakteryjny charakteryzujący się zmianami proporcji gatunków bakterii (określamy te stan jako dysbioza). Dysbioza jest przyczyną nasilenia reakcji zapalnych pogarszających funkcję bariery jelitowej. A to sprawia, że metabolity i antygeny które powinny zostać w jelicie dostają się do krwi przyczyniając się do kreowania ogólnoustrojowego zapalenia ( jakim charakteryzuje się  min. otyłość).

Dysbioza zwiększa też uzysk energii netto co oznacza że gospodarz uzyskuje więcej (lub mniej) energii z tej samej „jednostki” pokarmu w zależności od składu swojej flory jelitowej. Jak to możliwe? Otóż gdy na skutek splotu okoliczności (np. antybiotykoterpii) dojdzie w jelitach gospodarza do przerostu pewnych gatunków bakterii  (szczególnie Mollicutes) będą one ze zwiększoną wydajnością produkować bogato energetyczne krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe  (SCFA).

SCFA skądinąd bardzo pożyteczne wnoszą dodatkową energię pożytkowaną np. do syntezy kropel tłuszczu w tkance tłuszczowej gospodarza. 

 

Jakby jeszcze tego było mało, bakterie produkując SCFA potrafią  kontrolować  wydzielanie hormonów głodu i sytości wymuszając na swoim gospodarzu zwiększenie poboru sycących energetycznie pokarmu.

Dlatego w głowach duńskich badaczy zrodziło się  pytanie – czy każdy Duńczyk odniesie taką samą korzyść gdy przejdzie na zdrową dietę bogatą we włóko roślinne i ubogą w tłuszcz?

Jak wiadomo skład bakterii w naszych jelitach jest dosyć wrażliwy na składniki pokarmowe i może zmieniać się (nawet po 1 dniu) gdy wprowadzimy do naszej diety włókno roślinne (błonnik). Zmienia się także wtedy gdy przejdziemy na dietę wysokotłuszczową czy bogatą w białko zwierzęce. Wiadomo także, że inny skład bakterii dominuje w naszych jelitach wtedy gdy jesteśmy miłośnikami mięsa (dominują Bacterioides, Alistipes, Biophila, Ruminococcus, ubywa Bifidobacterium) a inny gdy w naszej diecie przeważają produkty roślinne ( dominuje Bifidobacterium , Lactoabcillus). Ale …..od 2011 roku wiadomo, że nasze jelita są skolonizowane przez bakterie należące do 3 enetrotypów:

Enterotyp1 – Bacterioidetes charakterystyczny da diety mieszanej (zachodniej) obfitującej w cukry, mięso i tłuszcze nasycone

Enterotyp 2 – Prevotella charakterystyczny dla diety wysokobłonnikowej wegańskiej i wegetariańskiej. Bakterie tego enterotypu bardzo wydajnie trawią węglowodany, włókno i glikoproteiny (w tym mucynę)

Enterotyp 3 – Ruminococcus . Bakterie w tym enteroptypie uzyskują energię z fermentacji cukrów prostych, białek, mucyny.

Co ciekawe enteroptypy są dość stabilne (niezależne od wieku masy ciała czy płci), nie wiadomo w jaki sposób są „przypisywane” gospodarzowi.

Enetroptypy mogą być odpowiedzialne za zwiększenie ryzyka  otyłości czy chorób metabolicznych (zespołu jelita drażliwego) oraz za mniej czy bardziej wydajny metabolizm witamin(np. biotyny, tiaminy) i żelaza.

Wróćmy do pytania czy każdy  odniesie tą samą korzyść w postaci utraty tkanki tłuszczowej gdy zacznie stosować wysokobłonnikową dietę?

Odpowiedz brzmi – każdy, ale niektórzy „wyciągną „ z diety wysokobłonnikowej o wiele więcej korzyści. Dlaczego?

Spójrzmy do badan – grupę 181 osób z obwodem pasa odbiegającym od normy przydzielono na okres 26 tygodni do dwóch grup. Pierwsza New Nordic diet (NND) charakteryzowała się dużą ilością włókna, produktów z pełnego ziarna warzyw i owoców. Druga była standardową dietą z typową dla Danii zawartością składników pokarmowych (nazwano tą grupę ADD). Z obydwu grup wyłoniono osoby które oddawały próbki stolca do badan składu bakterii. Dieta NND charakteryzowała się wyższą zawartością włókna roślinnego (43.3 g vs 28,6 g /10 MJ); wyższą zawartością białka (18.1 vs 16,4%) niższą zawartością tłuszczu (30,4 vs 33,8 %) i porównywalną zawartością węglowodanów (47,4 vs 45,3 %).

Jakie uzyskano wyniki?

U osób, u których przeważał enteroptyp Prevotella (czyli dobrze korzystających z włókna) uzyskano na diecie wysokobłonnikowej średnią redukcję masy ciała o 3,15 kg, więcej niż u osób z tym enterotypem będących na diecie ADD (o mniejszej zawartości włókna i większej zawartości tłuszczu)  gdzie badani schudli tylko 0.88 kg.

Można powiedzieć, że gdy osoby z enterototypie Prevotella otrzymały dietę która „służyła” ich bakteriom jelitowym (NDD) zredukowały więcej tkanki tłuszczowej niż gdy dostały dietę o mniejszej zawartości włókna (ADD) a więc dietę, która nie była „idealna” dla ich bakterii.

Wniosek końcowy może być zatem  taki – jeśli masz enterotyp Prevotella, twoim idealnym sposobem wspomagania prawidłowej masy ciała jest dieta wysokobłonnikowa, o zmniejszonej ilości tłuszczu. W tym enterotypie zwiększenie ilości produktów pełnoziarnistych,wysokobłonnikowych  będzie sprzyjało redukcji masy ciała.

Można zadać sobie pytanie dlaczego osoby z enterotypem Prevotella  nie tyły,  gdy tak znacznie  zwiększono w diecie dowóz błonnika (rozkładanego przez bakterie do bogato energetyczych SCFA)?  Wytłumaczyć to można znowu zależnym od gatunków bakterii (składających się w enterotyp) uzyskiwaniem energii z włókna, zróżnicowanym wpływem na stężenie glukozy i wyrzut insuliny po posiłku czy wydzielaniem hormonów jelitowych regulujących apetyt.

Wnioski  końcowe  

Osoby z enterotypem Prevotella uzyskują lepsze efekty na diecie wysokobłonnikowej, o mniejszej zawartości tłuszczu.

Osoby z innymi entreotypami takiego efektu nie uzyskają (jak się wydaje), prawdopodobnie u tych osób lepiej sprawdzą się restrykcje kaloryczne lub ograniczenia (np. restrykcje węglowodanowe).

Enterotyp wydaje się być przypisany do gospodarza i w niewielkim stopniu jest modyfikowany zmianami diety.

autor wpisu: Ewa Stachowska

Literatura: Diabetes. 2012 Feb;61(2):364-71. doi: 10.2337/db11-1019. Epub 2011 Dec 21.

Shanahan F. Nat Rev Gastroenterol Hepatol. 2012;9(10):609-14

Singh et al. J Transl Med (2017) 15:73; Backhed.  Nat Med. 2013; 19: 533-534

Nature. 2011 May 12;473(7346):174-80. doi: 10.1038/nature09944. Epub 2011 Apr 20.

International Journal of Obesity (2017), 1–4